DIETA PRZY BORELIOZIE



Stworzyliśmy dla Was zestaw DARMOWYCH E-booków, które pomogą Wam efektywnie zaplanować terapię:

  •         Naturalne terapie stosowane w boreliozie. Praktyczny Poradnik. Zamów TUTAJ
  •         Planer. Twój pomocnik w planowaniu terapii. Zamów TUTAJ
  •         Zielnik. Praktyczny poradnik jak stosować zioła i suplementy w boreliozie.  Zamów TUTAJ
  •         Poradnik dietetyczny dla osób chorych na boreliozę. Zamów TUTAJ


Powyższe Poradniki zawierają dużo praktycznej wiedzy dotyczącej naturalnych terapii stosowanych w boreliozie. Planer umożliwi Ci efektywne planowanie terapii i ułatwi monitorowanie postępów. Dzięki zielnikowi zapoznasz się z głównymi właściwościami ziół w kontekście boreliozy. W Poradniku dietetycznym dowiesz się jak odżywiać się w trakcie choroby.

Sugerujemy pobrać Poradniki w formacie PDF za pośrednictwem powyższych linków. Pobierz każdy z czerech powyższych e-booków, gdyż są one ze sobą ściśle powiązane.

Poniżej znajduję się tekst z Poradnika dietetycznego dla osób chorych na boreliozę. Pobierz wersję PDF z powyższego linka, gdyż format PDF będzie bardziej czytelny.

 

Dieta to zaraz obok antybiotyków czy ziół, kolejny element leczenia choroby, jaką jest borelioza.  Już dawno udowodniono, że spożywane przez nas pokarmy mają wpływ na nasze zdrowie i  samopoczucie. Wpływają one nie tylko na odbudowę komórek, przebieg procesów metabolicznych, ale również funkcjonowanie układu odpornościowego, co jest kluczowe w infekcji krętkami Borrelia.

 

 

Jeżeli jesteś przeładowany mylnymi informacjami i ciągle zadajesz sobie pytania:

  • Czy mogę jeść gluten i nabiał?
  • Jak wesprzeć naturalnie jelita?
  • Czy powinienem zrezygnować z mięsa?
  • Która kasza jest najzdrowsza?
  • Jaki olej wybrać?
  • Czy muszę stosować rygorystyczną dietę?

 

 

To ten poradnik jest z pewnością dla Ciebie!

 

Przejdziemy razem przez najpopularniejsze diety przy leczeniu boreliozy, odpowiem na najczęściej zadawane pytania oraz podzielę się smacznymi i zdrowymi przepisami, które pomogą Ci wrócić do zdrowia.

 

  

 

Copyright © Healthylife S.C. , Chorzów 2022

Wszelkie prawa, włącznie z prawem do reprodukcji tekstów w całości lub w części w jakiejkolwiek formie – zastrzeżone.

 


1.    WĘGLOWODANY

 

 

Węglowodany to grupa związków nazywana cukrami. Jednak czy to oznacza, że powinniśmy wykluczyć wszystkie węglowodany z naszego jadłospisu?

Węglowodany możemy podzielić na proste i złożone.

 

PROSTE

ZŁOŻONE

 

Białe pieczywo, ryż, makaron

 

Batony, cukierki, wyroby cukiernicze

 

Słodzone napoje

 

Cukier, dżem, miód

 

 

Pełnoziarniste pieczywo i makarony,

 

Kasze, ryż brązowy

 

Płatki owsiane, otręby

 

Pełnoziarniste wyroby bez dodatku cukru

 

W ten sposób można bardzo łatwo zobaczyć, że szkodliwe dla naszego zdrowia są cukry proste, na czele z najpopularniejszym białym cukrem.

 

Cukier

 

  • Cukier mocno osłabia nasz układ immunologiczny, a jednocześnie zaostrza stan zapalny w naszym organizmie.
  • Nie posiada żadnych wartości odżywczych.
  • Jest głównym produktem który sprzyja grzybicy, na którą jesteśmy szczególnie narażeni w okresie antybiotykoterapii.
  • Zwiększa ryzyko wielu chorób serca.
  • Przyczynia się do obniżenia odporności na infekcje bakteryjne.

 

Dlatego właśnie, szczególnie w trakcie choroby warto ograniczyć węglowodany proste z naszej diety, w szczególności biały cukier i produkty w jego bogate. Nie warto jednak rezygnować z wszelkich węglowodanów, w tym tak bogatych w składniki odżywcze kasze.

 

Kasze

 

Kasze powstają z ziaren zbóż. Kukurydza jest głównym składnikiem do produkcji kaszy kukurydzianej, pszenica- mannej, bulgur i kuskus, a gryka - kaszy gryczanej i krakowskiej. Kasza perłowa i pęczak wytwarzane są za to z ziaren jęczmienia, a kasza jaglana z prosa. Kasza powstaje poprzez proces oczyszczania ziarna, a następnie krojenia, mielenia czy prażenia. Im mniejszy stopień oczyszczenia i rozdrobnienia ziarna, tym kasza zawiera więcej cennych składników odżywczych. Do najzdrowszych kasz zalicza się kaszę gryczaną i jaglaną, a do najbardziej oczyszczonych natomiast kaszę manną i kuskus.

TOP 1:  Kasza gryczana

  • Duża zawartość błonnika – reguluje pracje jelit
  • Duża zawartość żelaza, kwasu foliowego, cynku, jodu
  • Bogata w witaminy z grupy B czy witaminę E

TOP 2:  Kasza jaglana

  • Bogata w witaminy z grupy B, fosfor, cynk, miedź oraz mangan
  • Niski indeks glikemiczny
  • Duża ilość białka

 

Gluten

 

Gluten to białko, które składa się głównie z gliadyny i gluteiny. To ono nadaje wypiekom puszystość i sprężystość przez co jest podstawowym produktem spożywanym w zachodnim świecie. Najpopularniejsze zboże zawierające gluten to pszenica, ale również żyto, jęczmień i owies. Istnieją pewne choroby, których jedynym sposobem leczenia jest stosowanie diety bezglutenowej. Do takich chorób zaliczamy:

  • Celiakia
    To choroba autoimmunologiczna, która powoduje uszkodzenie kosmków w jelicie cienkim. Dochodzi do zaburzeń wchłaniania oraz problemów żołądkowo- jelitowych (biegunki, wzdęcia, zaparcia, nadmierne gazy). Choroba występuje u ok 1% populacji.
  • Nieceliakalna nadwrażliwość na gluten

Najczęstszymi objawami na które skarżą się pacjenci to ból brzucha, wzdęcia, wysypka skórna, bóle głowy. W poprawnym zdiagnozowaniu choroby występują liczne trudności takie jak wstępne wykluczenie wielu schorzeń.

  • Choroba Durhinga

To choroba autoimmunologiczna, która charakteryzuje się zmianami skórnymi takimi jak: grudki, pęcherze, rumienie. Ma ona wspólne etiologię z celiakią- dochodzi do spłaszczenia kosmków jelitowych.

  • Alergia na pszenicę

Dochodzi do uaktywnienia się układu immunologicznego i wystąpienia reakcji IgE zależynych oraz IgE nie-zależnych. Osoby dotknięte tą chorobą w większości przypadków wystarczy, że wykluczą z jadłospisu tylko pszenicę, bez konieczności rezygnacji z wszystkich produktów zawierających gluten. Częstymi objawami jest tu pokrzywka, ból brzucha, wymioty, astma, obrzęk, a u osób z atopowym zapaleniem skóry gwałtowne pogorszenie objawów.

Nie ma zatem potwierdzonych badaniami informacji, że osoby chorujące na boreliozę doświadczą korzyści zdrowotnych po wykluczeniu z diety produktów zawierających gluten. Warto jednak zmniejszyć spożycie bardzo przetworzonych zbóż takich jak mąka pszenna oraz wyroby z niej tworzone. Zamiana ich na zboża z pełnego ziarna oraz urozmaicenie diety o produkty z innych ziaren np. prosa (kasza jaglana) wpłyną pozytywnie na nasze zdrowie.

Pamiętajmy również, że dieta bezglutenowa jest bardzo rygorystyczna i źle zbilansowana może okazać się dietą niedoborową. Dużo produktów, które uważamy za bezglutenowe mogą mieć w sobie śladowe ilości glutenu. Są to między innymi: mrożone mieszanki warzyw, ketchup, proszek do pieczenia, przyprawy, suszone owoce, herbaty czy leki. Do produktów naturalnie bezglutenowych zaliczamy: ryż, kukurydze, ziemniaki, soje, proso, gryke, tapioke, komose ryżowa, owoce, warzywa, soczewice, ciecierzyce, fasole, a także mięso.  W Polsce produkty bezglutenowe są oznaczone licencjonowanym znakiem przekreślonego kłosa.

Zanim więc sięgniemy w sklepie po żywność w naszym mniemaniu bezglutenową upewnijmy się czy na pewno nie zawiera ona chociażby jego śladowych ilości. Co więcej, nie powinniśmy zakładać, że żywność bezglutenowa to żywność z natury zdrowa. Otóż dostępne na rynku gotowe bułki, chleby, tortille czy słodycze bezglutenowe statystycznie zawierają w sobie więcej kwasów nasyconych oraz charakteryzują się wyższym indeksem glikemicznym. Dodatkowo za wymienione powyżej produkty zapłacimy 2-3 razy więcej niż za tradycyjne pieczywo czy mąkę.

 

PUDDING JAGLANO-KOKOSOWY Z JAGODAMI

Składniki:

- 200g ugotowanej kaszy jaglanej
- 250g mleka kokosowego
- 1/3 łyżeczki cynamonu
-1/3 łyżeczki kardamonu
-1/2 łyżeczki kurkumy
- jagody (do podania)

Przygotowanie:

Ugotowaną kaszę jaglaną przełóż do garnka, wlej mleko i dodaj przyprawy.  Zagotuj. Odstaw i zblenduj. Serwuj z jagodami.

2.    TŁUSZCZE

 

Tłuszcz jest niezbędny w naszej diecie. Dostarcza on nam nie tylko niezbędnie nienasyconych kwasów tłuszczowych (NNKT), witamin rozpuszczalnych w tłuszczach (A, D, E, K) ale również bierze udział w syntezie hormonów, a także poprawia walory smakowe posiłku. Ważna jest jednak ilość i jakość spożywanego tłuszczu. Wyróżniamy:

  • Tłuszcze zwierzęce

W większości dostarczają nam nasyconych kwasów tłuszczowych (NKT) niekorzystnych dla naszego organizmu (mięso) czy cholesterolu (mięso i nabiał). Do tej grupy zaliczamy jednak jeszcze tłuste ryby, które są bogatym źródłem kwasów omega-3 i wywierają prozdrowotny wpływ na nasze zdrowie.

  • Tłuszcze roślinne

Do tej grupy należą jednonienasycone kwasy tłuszczowe, występujące w oliwie z oliwek, oleju rzepakowym czy awokado oraz wielonienasycone kwasy tłuszczowe z rodziny n-3 i n-6 do których zaliczamy olej lniany, z pestek winogron, orzechy itd.

 

Ryzyko choroby niedokrwiennej serca zmniejsza się o 2–3%, gdy 1% energii pochodzącej ze spożycia nasyconych kwasów tłuszczowych (NKT) zastępowany jest wielonienasyconymi kwasami tłuszczowymi.

 

Tłuszcz to produkt, który zazwyczaj źle nam się kojarzy. Najczęściej powtarzanym mitem jest, że tyjemy właśnie od tłuszczu. Wzięło się to stąd, że 1g tłuszczu to aż 9kcal. I mimo, że tłuszcze należą do produktów wysokoenergetycznych to nie wszystkie powinny być tak samo źle oceniane.

Tłuszcze zasługujące na uwagę:

- awokado
- oliwa z oliwek
- olej rzepakowy
- tłuste ryby
- orzechy
- pestki i nasiona

 

 

Produkty, których powinniśmy unikać to tłuste mięso, smalec, żywność przetworzona, sery topione czy olej palmowy.

 

PAMIĘTAJ!

Olej sojowy, słonecznikowy, lniany, kukurydziany, z pestek winogron, z pestek dyni, sezamowy czy z wiesiołka to oleje nadające się tylko do spożywania na surowo np. surówek lub sałatek (ponieważ są bogate w wielonienasycone kwasy tłuszczowe, które szybko utleniają się pod wpływem wysokiej temperatury).

Na czym w takim razie powinniśmy smażyć? Najlepszym rozwiązaniem będzie oliwa z oliwek i olej rzepakowy, które posiadają dużą termostabilność, a jak pisałam powyżej, w większości składają się z jednonienasyconych kwasów tłuszczowych. Olej kokosowy który w ostatnim czasie zyskał ogromną popularność mimo, że również wyróżnia się dużą termostabilnością składa się głównie z nasyconych kwasów tłuszczowych, negatywnie wpływających na nasze zdrowie.  

Pamiętaj również, że smażenie nie jest preferowanym sposobem obróbki kulinarnej i powinno być stosowane sporadycznie.

 

 

  

3.    BIAŁKO

 

Obok tłuszczy i węglowodanów to ostatni z makroelementów w naszym organizmie. Jego główna funkcja to odbudowa zużytych tkanek.

Jego główne źródła to:

 

Mięso

 

Najczęściej spożywane rodzaje mięsa to wołowina, wieprzowina, kurczak, indyk czy rzadziej cielęcina, konina, baranina, mięso kozie czy jagnięcina. Mięso mimo, że jest dobrym źródłem białka to znane jest z równie dużej zawartości antybiotyków. Mięso najbardziej narażone na podwyższony poziom antybiotyków to drób. Zgodnie z raportem Najwyższej Izby Kontroli (NIK) 70% hodowców zwierząt stosuje antybiotyki ! Co więcej, rocznie sprzedawane jest ok 582,5 TON (!) antybiotyków weterynaryjnych. To szokujące dane, które pokazują jak wielki jest to problem.

Z drugiej strony,  zostaje nam czerwone mięso (wołowina, cielęcina, wieprzowina, jagnięcina, baranina, konina czy mięso kozie) o którym dużo słyszy się przy okazji produktów rakotwórczych. W 2015 roku Międzynarodowa Agencja ds. Badań nad Rakiem zakwalifikowała czerwone mięso w grupie 2A, co oznacza, że prawdopodobnie działa ono rakotwórczo. Duże jego spożycie może oddziaływać więc na nasze zdrowie bardzo niekorzystnie.

Co więc zrobić? Czy oznacza to, że nie warto zupełnie jeść mięsa?

Całkowite go wykluczenie będzie problematyczne dla wielu osób, ale jeżeli mięso to główne źródło białka w Twojej diecie to warto przemyśleć mocne ograniczenie jego ilości i zastąpienie innymi produktami wymienionymi w dalszej części tekstu.

 

Ryby

 

Z jednej strony ryby są znane ze względu na główne źródło kwasów omega-3, ale z drugiej strony często słyszymy, że nie warto jeść ryb ze względu na zanieczyszczenia. Co zrobić w takiej sytuacji? Kogo słuchać?

Zacznijmy od zanieczyszczeń- przede wszystkim boimy się metali ciężkich (kadm, rtęć, ołów). Morski Instytut Rybacki opublikował jednak dane pokazujące ile konkretnej ryby trzeba by było zjeść aby ilość zanieczyszczeń (konkretnie rtęci)  była dla nas szkodliwa.

 

Dane pokazuje w tabeli poniżej:

Produkt rybny

Ilość rtęci którą trzeba zjeść tygodniowo

Dorsz bałtycki

Ponad 2kg

Karp

Około 3kg

Łosoś norweski wędzony

Ponad 2kg

Mintaj

Ponad 11kg

Pstrąg

Ponad 2kg

 

Ryby, zwłaszcza tłuste są za to bardzo cennym źródłem kwasów nienasyconych EPA i DHA. Kwasy te działają korzystnie nie tylko na pracę serca, ale również poprawiają pracę narządu wzroku, wzmacniają kości i stawy, wspomagają pracę mózgu.

Spożywanie tygodniowo ok 1-2 porcji tłustych (85-150g) ryb zmniejsza ryzyko zgonu z powodu chorób serca o 36% !

* Za ryby tłuste uważa się m. in. łosoś, śledź, makrela, anchios, sardynki.

Można więc zauważyć, że korzyści płynące z spożycia ryb tłustych są znacznie większe niż możliwość zatrucia metalami ciężkimi takimi jak rtęć. Jeżeli obawiasz się jednak wciąż o zanieczyszczenia proponuje zrezygnować z brzuszków łososia, które charakteryzują się największą zawartością rtęci, a zastąpienie ich pstrągiem tęczowym, który ma ich znacznie mniej niż np. łosoś.

Jeżeli jednak nie spożywamy ryb ze względu np. na walory smakowe to powinniśmy rozważyć suplementacje 250 mg EPA i DHA w postaci oleju rybnego lub mikroalg (wersja dla weganów). Niestety samo spożywanie orzechów włoskich czy siemienia lnianego (również bogatego w powyższe kwasy) nie będzie tak samo efektywne jak spożycie produktów rybnych.

 

Nabiał

 

Często słyszę, że osoby chorujące na boreliozę unikają w swojej diecie laktozy. Czy słusznie?  Zacznijmy od tego co to w ogóle jest laktoza. Laktoza to cukier mleczy, chemicznie podawany za pomocą wzoru C12H22O11. Taka budowa wskazuje, że jest dwucukrem, a w jego skład wchodzi galaktoza i glukoza.

Gdzie występuje cukier mleczny?

  • Mleko krowie/ owcze/ kozie
  • Serek wiejski
  • Jogurty
  • Maślanki
  • Kefiry
  • Śmietana

Znikomą ilość za to możemy znaleźć w serach żółtych, serach białych czy serach typu feta.

 

Na świecie niemal 75% ludzi może mieć problem z trawieniem tego disacharydu. W krajach azjatyckich odsetek ten sięga niemal 100%, za to w Polsce nawet 40% osób. Co ciekawe, nietolerancja laktozy postępuje z wiekiem- najwięcej laktazy (enzymu trawiącego laktozę) mamy w dzieciństwie. Jednak duża część społeczeństwa również w okresie dorosłości świetnie radzi sobie z jego trawieniem. Dodatkowo, często osoby z problemami trawiennymi, nie zgłaszają problemów żołądkowych przy jednorazowej dawce 5-10g (szklanka mleka, mały jogurt lub kilogram sera feta).

Obecnie dostępne produkty nabiałowe w supermarketach pozostawiają dużo do życzenia w kontekście jakości. Nabiał często „wzmacniany” jest wieloma konserwantami, zagęszczaczami  czy ulepszaczami. Jeżeli więc masz jakiekolwiek  problemy trawienne po spożyciu nabiału (gazy, wzdęcia, bóle) wyeliminuj ze swojego jadłospisu produkty bogate w laktozę. Jeżeli jednak nie czujesz żadnych dolegliwości, a nie chcesz z niego rezygnować, pamiętaj aby wybierać produkty jak najmniej przetworzone i z najkrótszym składem. Wybieraj jogurty bez dodatku cukru i pamiętaj że spożywając ser TYPU gouda lub TYPU feta, wcale tych produktów nie spożywasz, a jedynie ich chemiczny odpowiednik. Ciekawostka: Całkowity brak cukru mlecznego przez dłuższy czas w diecie może prowadzić do stopniowego zaprzestania produkowania przez nasz organizm enzymu, jakim jest laktaza, który odpowiada za jego trawienie. Oznacza to, że jeżeli obecnie nie czujemy żadnych dolegliwości po spożyciu produktów nabiałowych, po dłuzszym okresie jego niejedzenia, możemy nie wrócić do stanu początkowego i odczuwać dyskomfort.

 

Jajka

 

Jajka spożywane w ilości ok 4-6 tygodniowo nie powinny przynosić niekorzystnych konsekwencji zdrowotnych. Jednak trzeba pamiętać, że są one źródłem cholesterolu w diecie. W 1 jajku (ok 55g) znajduje się 200mg cholesterolu. Co więcej jajka wpływają na poposiłkowe utlenianie cholesterolu czyli ponoszą poziom „złego cholesterolu” LDL do ok 4h po spożyciu posiłku. Trzeba więc pamiętać aby nie przekraczać powyższej porci na przestrzeni tygodnia.

 

 Rośliny strączkowe

 

Często możemy się spotkać ze stwierdzeniem, że białko roślinne nie jest pełnowartościowe. Jest to jednak tylko częściowa prawda. Niemal każdy produkt roślinny zawiera wszystkie aminokwasy egzogenne. Różnią się one jedynie proporcją. Warto tu przytoczyć efekt taki jak komplementarność białek. Jest to łączenie kilku źródeł białka roślinnego, które posiadają różne zestawy aminokwasów tak aby powstał pełnowartościowy produkt. Dla naszego organizmu nie ma różnicy czy wszystkie aminokwasy weźmiemy z jednego czy wielu produktów. Dlatego wystarczy połączyć rośliny strączkowe z dodatkiem orzechów i wszystkie niezbędne aminokwasy zostaną dostarczone.

Kolejnym zarzutem w kierunku roślin strączkowych jest ich słabsza wchłanialność. Jednak trzeba zaznaczyć, że różnica między wchłanialnością mięsa i roślin strączkowych nie jest na tyle duża aby przysłaniała ich zalety. Wchłanialność wynosi proporcjonalnie 90% i 80%.

Do roślin strączkowych zaliczamy: soczewicę, ciecierzycę, fasolę czy tofu. Oprócz źródła białka wpływają one również na mikrobiom jelitowy. Dzieje się tak za sprawą błonnika oraz ilości przeciwutleniaczy (nierzadko dużo większej niż w świeżych warzywach czy owocach).

Czemu musimy moczyć większość roślin strączkowych przed ugotowaniem?

Spotkałam się kiedyś z informacją że rośliny strączkowe moczy się gdyż posiadają w sobie toksyczną substancję, a mocząc je- pozbywamy się jej. Celem moczenia fasoli, ciecierzycy czy grochu jest jedynie znaczne ograniczenie czasu gotowania. W trakcie moczenia poprzez aktywowanie występujących w nich naturalnie enzymów, zaczynają rozkładać  się obecne w ścianach komórkowych substancje takie jak pektyny i inne polisacharydy odpowiadające za sztywność struktury roślin strączkowych.  

Co więcej jeżeli po moczeniu wylejesz z nich wodę i ugotujesz je w świeżej w dużej mierze unikniesz wzdęć- kolejnego problemu, na który skarżą się zwolennicy mięsa.

Jeżeli chcesz zaoszczędzić czas śmiało możesz również kupić fasolę czy ciecierzycę z słoika. Wartość odżywcza tych produktów jest mocno zbliżona i nie wpłynie znacząco na Twoją dietę.

 

PASTA Z FASOLI I ORZECHÓW

Składniki:

  • 2 szklanki ugotowanej fasoli
  • 1 cytryna
  • 4-5 łyżek pasty tanina
  • kilka łyżek wody z gotowania fasoli
  • 2 cebule
  • garść orzechów nerkowca plus kilka do posypania
  • 3-4 łyżki oliwy
  • szczypta soli
  • 2 ząbki czosnku
  • kilka łyżek wody do uzyskania pożądanej konsystencji

 

 

Przygotowanie:

Cebule kroję w kostkę, smażę na kilku łyżkach oliwy.Fasole moczę przez noc i gotuję (lub korzystam z wersji ze słoika). Nerkowce moczę w 1 szklance wody przez 4-6 godzin.Do blendera wkładam fasolę, namoczone nerkowce, usmażoną cebulę, dodaję sok z cytryny, oliwę, wodę, obrany czosnek, sól i miksuję na najwyższych obrotach.Jeśli pasta jest za gęsta dolewam jeszcze kilka łyżek wody. Przekładam do miski i podaję (można udekorować dodatkowo pastę nerkowcami lub sezamem).


4.    ALKOHOL

 

 

Alkohol to toksyna, którą koniecznie trzeba z naszej diety wykluczyć!

Tak jak cukier, sprzyja powstawaniu grzybicy czy zaostrzeniu stanu zapalnego. Dodatkowo mocno obciąża watrobę, która często już i tak ciężko pracuje, wypłukuje elektrolity oraz negatywnie wpływa na układ nerwowy i serce.

 

U osób z chorych na boreliozę często może zaostrzać objawy i powodować złe samopoczucie!

 

A co z czerwonym wytrawnym winem? Przecież chyba każdy słyszał, że ono akurat jest zdrowe, a jego lampka na pewno zadziała korzystnie na organizm. Stwierdzenie te zawdzięczamy przeciwutleniaczowi obecnemu w winie jakim jest resweratrol. Działa on pozytywnie na organizm poprzez zmniejszenie agregacji płytek. Jednak badania pokazują, że terapeutycznych dawek resweratrolu nie jesteśmy w stanie osiągnąć z napojów, a nawet z pożywienia. Aby uzyskać korzystny efekt dla zdrowia musielibyśmy spożyć ponad 500 litrów czerwonego, wytrawnego wina. A umówmy się to za dużo nawet dla wprawionej osoby. Dlatego też sugerowane jest całkowite wykluczenie alkoholu z diety przy boreliozie.

 

5.    PROBIOTYKI

 

Probiotyki  są to żywe kultury bakterii oraz drożdży, które wspomagają działanie układu odpornościowego.

Probiotyki poprawiają szczelność jelit, chroniąc je przed szkodliwymi bakteriami, co jest szczególne ważne przy antybiotykoterapii.

 

Naturalnie znajdziemy je w:

  • Ogórki i kapusta kiszona
  • Kombucha (inaczej grzybek herbaciany)
  • Kwas chlebowy
  • Kefir
  • Maślanka
  • Jogurt naturalny
  • Zakwas z buraków

 

 

ZAKWAS Z BURAKÓW Z IMBIREM I NUTĄ GOŹDZIKÓW

 

Składniki:

- 1kg buraków
- kilka ząbków czosnku
- 2l wody
- 6-8 goździków
- ziele angielskie
- 2-4cm świeżego imbiru
- 2-4 liście laurowe
- 1 łyżka soli na 1 litr wody

 

Przygotowanie:

Czosnek obierz i pokrój na mniejsze kawałki. Imbir pokrój w cienkie plasterki. Wodę przegotuj, wymieszaj z solą i ostudź. Buraki umyj, cieniutko obierz ze skórki i pokrój w grubsze plastry. Poukładaj je z słoiku na zmianę z przyprawami i czosnkiem. Zalej wodą, aby wszystkie buraki były dokładnie przykryte. Jeżeli wypływają na powierzchnię, dociśnij je talerzykiem. Zakręć słoik i odstaw w ciepłe miejsce na ok 5-10 dni.


6.    KOLAGEN

 

 

Kolagen jest niezwykle istotny w leczeniu boreliozy. Kluczem jest tu zrozumienie, że bakterie Borelii mają duże powinowactwo do struktur kolagenowych. Co to oznacza? Że bakteria zawsze na początku będzie zmierzała właśnie do tych struktur bo to one gwarantują im pożywienie.

A więc następuje tu reakcja:

USZKODZENIE KOLAGENU à ZNISZCZENIE W DANYM MIEJSCU (np. stawie) à NASILENIE OBJAWÓW

Dlatego tak ważne jest zadbać o prawidłową jego ilość. Sugerowane są tutaj suplementy, ale pamiętajmy, że kolagen możemy dostarczyć sobie również z pożywienia.

 

Naturalne źródła kolagenu:

  • Żelatyna
  • Galaretki (słodkie i wytrawne)
  • Podroby zwierzęce np. wątróbka
  • Golonka, salceson

 

Niestety produkty bogate w kolagen często dostarczają nam albo dużej ilości cukru albo podnoszą poziom”złego” cholesterolu LDL. Dlatego też, niewskazane jest ich duże spożycie.

Złotym środkiem będzie tu bulion i różnego rodzaju wywary na kościach.


 

BULION KOLAGENOWY

 

Składniki:

- Kości/ korpusy zwierzęce – 1-2 kg
- Ocet jabłkowy – 2 łyżki
- Woda – 3-4 l
- Włoszczyzna – 1 porcja
- Przyprawy (liść laurowy, ziele angielskie, sól, pieprz)

 

Przygotowanie:

  1. Kości myjemy i przekładamy do dużego garnka.
  2. Dodajemy wodę i ocet.
  3. Doprowadzamy do wrzenia, a następnie zmniejszamy ogień/ płytę do minimum. Zdejmij szumowiny.
  4. Po około 2h gotowania dodajemy obraną i umytą włoszczyznę oraz przyprawy.
  5. Gotujemy jak najdłużej (ok 6-8h). Woda ma „pyrkać” - nie wrzeć.
  6. Odcedzamy płyn od kości i warzyw.
  7. Po schłodzeniu bulion powinien mieć konsystencję galaretki.
  8. Bulion można przechowywać ok 5 dni w lodówce lub 3-4 miesiące w zamrażarce.

 

 

7.    NAWODNIENIE

 

 

Nasz organizm w ok. 60% składa się z wody dlatego nic dziwnego, że woda uczestniczy w niemal wszystkich procesach zachodzących w organizmie. Borelioza mocno obciąża nasz organizm toksynami. Pijąc duże ilości wody automatycznie oczyszczamy z nich organizm i stosujemy naturalną detoksykację. Odwodnienie natomiast prowadzi do magazynowania toksycznych substancji w tkankach i komórkach.

Ile zatem płynów pić w ciągu dnia?

Popularne powiedzenia 1,5 l dla kobiet i 2 l dla mężczyzn to bardzo niedokładne sugestie. Czy osoba ważąca 100kg powinna aby na pewno pić tyle samo co o wadze 50kg aby nawodnić swój organizm? Bardziej precyzyjną wartością jest więc przyjęcie, że osoby dorosłe powinny spożywać 33ml płynów na każdy kg masy ciała.

Co oznacza słowo „płyny”?

 

  1. Woda- oczywiście, najbardziej pożądane źródło nawodnienia naszego organizmu. Najlepiej pić lekko ciepłą, można dodać różnego rodzaje owoce czy warzywa do naszego kubka (woda z ogórkiem i miętą to wymarzony napój na upalne dni).

 

  1. Herbata- super sprawdzi się w okresie letnim, jak i zimowym. Z dodatkiem pomarańczy, cytryny czy goździków rozgrzeje nas w każdy zimowy wieczór.

 

  1. Kawa- bardzo dużo kontrowersji na ten temat.

Niewiele jest badań na temat wpływu kofeiny, w szczególności kawy na przebieg boreliozy czy jej koinfekcji. Jednak o kawie mimo, że owiana przez długie lata złą reputacja coraz częściej obala się mity na jej temat.

 

Od razu sprostujmy kilka informacji:

- kawa nie odwadnia, przynajmniej jak jest spożywana w porcjach ok 500mg kofeiny/ dzień. Jedna filiżanka naparu to ok 60 mg więc dawka przyjęta jako odwadniająca to ok 6 filiżanek dziennie

- nie wypłukuje magnezu. Kawa parzona to ok 60 mg kofeiny i 7mg magnezu (espresso nawet dwa razy tyle). Badania pokazują, że po spożyciu 400 mg kofeiny/ dzień tracimy z moczem zaledwie 4 mg magnezu.

- zawiera przeciwutleniacze (kwas chlorogenowy i jego metabolity), które przyczyniają się do obniżenia ciśnienia krwi czy zmniejszenia stresu oksydacyjnego. Można więc założyć, że kawa chroni przed chorobami serca i zmniejsza ryzyko nowotworów (wątroby, gardła, skóry, prostaty)

 

Dlatego też nie widzę przeciwskazań picia kawy przy boreliozie i jej koinfekcjach. Pamiętajmy jednak, że każdy organizm jest inny, każda choroba jest inna i każdy posiada inny próg tolerancji kofeiny. Dlatego też, jeżeli odczuwasz jakiekolwiek negatywne objawy po jej spożyciu- zaprzestań jej picia.

 

  1. Soki- to najgorszy wybór. Soki sklepowe posiadają dużą ilość cukru dodanego (nawet 5 łyżeczek w 1 szklance), natomiast sok wyciskany prosto z owoca w domowym zaciszu to skoncentrowana fruktoza, bez większych składników odżywczych. Błonnik oraz większość witamin i minerałów występują bowiem przede wszystkim w skórce.

 

  

8.    PRZYPRAWY

 

Przyprawy są składnikami potrawy dodawanymi do niej w niewielkich ilościach, w celu poprawienia walorów smakowych oraz wizualnych. Wiele z nich tworzy niemalże nierozerwalny związek. Czy potrafimy zjeść pomidory bez bazylii albo jabłko bez cynamonu? Ale czy zdajemy sobie sprawę, że przyprawy i zioła mają również cenne właściwości lecznicze.

Oto moje TOP 5 przypraw:

Głównym składnikiem który nadaje przyprawie żółty kolor to kurkumina. Wykazuje ona działanie przeciwzapalne i przeciwutleniające, a również chroni organizm- w głównej mierze wątrobę- przed toksynami. Kurkumina, dzięki swoim działaniom ogrzewającym, poprawiającym trawienie oraz obniżając poziom cholesterolu jest wykorzystywana również pod postacią suplementu diety.

Istnieje mnóstwo przepisów takich jak „złote mleko” które wykorzystują właściwości kurkumy, jednak moim ulubionym i najszybszym sposobem sięgnięcia po tę przyprawę jest dodanie jej do rosołu. Nie zmieni ona wspaniałego smaku zupy, a nada jej intensywny, piękny kolor.

 

  • Imbir

Imbir w kuchni można zastosować zarówno do obiadu z dodatkiem czosnku (bardzo popularne w kuchni koreańskiej czy tajskiej) jak i również jako dodatek do herbaty. Najczęściej chyba stosowany przez kobiety w ciąży, które cierpią na poranne nudności oraz osoby zmagające się z chorobą lokomocyjną. Imbir bowiem pobudza wytwarzanie śliny i soków żołądkowych i przynosi ulgę przy mdłościach. Dzięki związkowi- ginerol i jego przeciwzapalnym właściwościom jest stosowany przy wielu chorobach autoimmunologicznych.

Przeciwskazaniem do stosowania imbiru są choroby zapalne skóry oraz krwawienia. Należy też unikać przyjmowania zioła z aspiryną, gdyż obie te substancję posiadają właściwości rozrzedzające krew.

 

  • Czosnek

Zacznijmy od tego, żeby zawsze starać się kupować nasz ojczysty czosnek. Czosnek tzw „chiński”, wyprodukowany na wielką skalę przemysłową posiada mniej właściwości prozdrowotnych. Przechodząc już do jego leczniczych właściwości- która babcia nie mówiła że czosnek to naturalny antybiotyk? Czosnek wykazuje właściwości przeciwgorączkowe, ale co ważniejsze przy boreliozie działa odtruwająco. Wspomaga usuwanie z organizmu metali ciężkich takich jak ołów czy kadm. Co więcej usuwa zarobaczenia- w tym bakterie i drożdzowce jak Candida albicans, a dodatkowo przyczynia się do rozwoju korzystnej flory bakteryjnej jelit. Warto więc mimo jego charakterystycznego, ostrego zapachu dodawać go do obiadu, pić w formie syropu z cytryną czy upiec i dodać do pasty (np. z fasoli).

 

 

  • Cynamon

Spożycie cynamonu to czysta przyjemność. Zdrowa szarlotka z cynamonem czy zapiekany ryż z jabłkiem z dodatkiem cynamonu to już klasyka. A do tego łączy miłe z pożytecznym: posiada on właściwości między innymi przeciwgnilne- hamuje rozwój pierwotniaków i grzybów oraz ułatwia trawienie. Warto w sklepie wybrać jednak droższy- cynamon cejloński niż jego chińskiego „kolegę”, gdyż posiada on lepsze działanie.

 

  • Czarnuszka

Mimo, że w Europie zdobyła ona popularność dopiero w ostatnich latach to stosowana była już tysiące lat temu przez starożytnych Egipcjan. Czarnuszka posiada tak wiele właściwości, że można by stworzyć o tym niejedną księgę. Znajduje zastosowanie w przeziębieniach, bólu gardła, stanach zapalnych, alergiach skórnych czy wzmacnianiu włosów. Trzeba jednak uważać na spożycie czarnuszki w okresie ciąży- może ona wywoływać skurcze macicy. Jednak już w okresie karmienia dziecka warto ponownie włączyć ją do jadłospisu gdyż pozytywnie wpływa na laktację.

 

Mimo, że jak widać powyżej zioła mogą wspomóc nas w walce z wieloma dolegliwościami i chorobami takimi jak borelioza, warto jednak pamiętać, że nie wszystkie przyprawy mają pozytywne właściwości. Idealnym przykładem jest sól. Mimo, że stosowana w odpowiednich proporcjach nie wpływa negatywnie na nasz organizm, mamy tendencję do przekraczania tej granicy. Nauczyliśmy się solić dosłownie każdą potrawę i produkt, a nie posolone jedzenie już nam nie smakuje. Wisienką na torcie jest glutaminian sodu czy inny wzmacniacz smaku dodawany do wielu produktów i posiadający ogromną ilość soli w składzie. Sól w takich ilościach może powodować nadciśnienie, na które cierpi ponad 30% dorosłej populacji w Polsce! Dochodzi także do zaburzeń gospodarki wapniowo-fosforanowej, co sprzyja osteoporozie oraz do zwiększonego ryzyka raka żołądka.

Wiele osób często kojarzy również sól himalajską, która często uważana jest za lepszą w stosowaniu ze względu na aż 84 minerały w niej zawarte. Trzeba jednak wiedzieć, że posiada ona (według Barbary Hendel oraz Petera Ferreira) nie tylko te „dobre” minerały, a również polon czy rad. Bez obaw- w niewielkiej ilości (<0.001 ppm/kg), jednak można łatwo dzięki temu zauważyć, że te AŻ 84 minerały to nic innego jak chwyt marketingowy. Dodatkowo aby uzupełnić samą solą himalajską dzienne zapotrzebowanie na np. potas, musielibyśmy jej zjeść ponad 1 kg! Zalecana dzienna dawka soli to zaledwie 5-6g (łyżeczka) czyli jesteśmy w stanie pokryć zapotrzebowanie na potas w maksymalnie 0,5%. Czy warto jest dla takiego odsetka zapotrzebowania płacić za sól nawet 10 razy więcej?

Pamiętajmy więc, że sól to po prostu sól (NaCl) i powinniśmy ją mocno ograniczyć.


 

9.    KOKTAJLE

 

Często borelioza odbiera nam apetyt. Ból głowy, stawów czy ogólne osłabienie organizmu powoduje, że nie mamy ochoty na żadną grupę produktów żywnościowych. Jedzenie jest jednak koniecznie, nie tylko do zwalczenia choroby, a po prostu do życia. To dzięki niemu czerpiemy energię i mamy siłę codziennie wstać z łóżka. Co więc zrobić jeżeli nie mamy apetytu, a chcemy wspierać swoją odporność poprzez dietę. Idealnym rozwiązaniem będą tu koktajle. Możemy wzbogacić swój jadłospis o pełen antyoksydantów płyny (w wersji wytrawnej oraz słodkiej). Tym sposobem będziemy przemycać do organizmu niezbędne wartości odżywcze.

 

Wytrawny koktajl pomidorowy:

Składniki:

- 1 pomidor
- 1 łodyga selera naciowego
- ząbek czosnku
- 1 marchewka
- szczypta soli

Przygotowanie: 

Wszystkie składniki wyciskamy w sokowirówce lub wyciskarce do soków. W przypadku gdyby smak był dla Ciebie zbyt ostry dodaj 1 sztukę suszonego pomidora.

 

Słodki koktajl malinowy

Składniki:

- 2 łyżki kaszy pęczak
- 1 szklanka mleka (roślinne lub krowie)
- 1 jabłko
- 1 łyżeczka jagód goji
- 1 garść malin

Przygotowanie:

Kaszę z jagodami gotujemy w szklance wody do miękkości. Dodajemy mleko, pokrojone na małe kawałki jabłko oraz maliny i blendujemy.



10.PRZEGLĄD NAJPOPULARNIEJSZYCH DIET STOSOWANYCH PRZY LECZENIU BORELIOZY

 

Dieta przeciwgrzybicza

 

Częstą metodą leczenia boreliozy jest antybiotykoterapia. Trzeba jednak wiedzieć, że jest ona często przyczyną rozwoju grzybic, które mogą być bardzo niebezpieczne dla naszego zdrowia i życia. Dlatego tak ważne jest aby (szczególnie w okresie przyjmowania antybiotyku) przestrzegać pewnych zasad profilaktyki grzybicy, w tym diety. Główną zasadą tego nurtu jest unikanie produktów, które prowadzą do podwyższenia poziomu cukru we krwi. W takim sposobie  żywienia bezwzględnie trzeba unikać owoców, soków, pieczywa, makaronów, nabiału, drożdży i wszystkich produktów które mogą być pożywką do rozwoju drożdzaków.

Jest to jednak dieta bardzo rygorystyczna i często niedoborowa, gdyż wyklucza bardzo dużą grupę produktów bogatych np. w błonnik pokarmowy. Produkty takie jak pełnoziarniste pieczywo, makarony czy kasze wcale nie muszą być wykluczane z naszego jadłospisu. Nie powinniśmy również zapominać o naturalnych jogurtach, orzechach, surowych warzywach, nierafinowanych olejach, rybach, kiszonkach czy nasionach roślin strączkowych. Sprawdzą się tutaj także przyprawy:  kurkuma, oregano, rozmaryn, kolendra czy cynamon cejloński.

Dopiero gdy mamy stwierdzoną kandydozę (gdy dochodzi do przerostu szczepu drożdzaków Candida albicans, które fizjologicznie występuje w przewodzie pokarmowym i zachodzi do zaburzeń w obrębie naszej mikroflory jelitowej) powinniśmy myśleć o alternatywnych metodach dietoterapii.

 

Dieta ketogeniczna

 

Myślę, że jest to najbardziej popularny sposób żywienia u osób chorych na boreliozę. Wprowadzenie organizmu w stan ketozy oznacza, że nasz organizm zamiast pobierać energię z cukrów, pobiera ją z tłuszczy. „Dieta keto” oznacza zatem eliminację węglowodanów, na korzyść tłuszczy. Ma to za zadanie odciążyć jelita oraz poprawić układ nerwowy. Trzeba jednak pamiętać, że nie każde tłuszcze są „dobre”. Pożądane źródła tłuszczy to ryby, orzechy, awokado, oliwa z oliwek, pestki czy nasiona. Jednak w internecie oraz różnych publikacjach, które zalecają ten sposób żywienia królują przepisy bogate w nasycone kwasy tłuszczowe („złe” tłuszcze). Jest to między innymi boczek, serki mascarpone czy smalec. I teraz każdy sam niech odpowie sobie na pytanie czy taka dieta na pewno może nam pomóc w walce z chorobą?

Warto również dodać, że dieta ketogeniczna będzie niewskazana dla osób których mitochondria są wyczerpane oraz występują blokady w szlakach metabolicznych, co może występować w  organizmie zakażonych krętkami Borrelia.

 

Dieta utrzymująca prawidłowe pH organizmu

 

Zakwaszenie organizmu, pewnie nie raz słyszałeś ten zwrot z reklam suplementów, książek czy innych dróg medialnych. Zacznijmy od tego, że nasz organizm posiada różne pH w zależności od lokalizacji. Od zasadowego w płynie trzustkowym, przez neutralny krwi, do silnie kwasowego soku żołądkowego. Popularnie spraszcza się jednak wszystkie te wartości do „pH naszego organizmu”, co konkretnie oznacza pH krwi i mieści się w przedziale 7,35-7,45. Chcąc zmienić tą wartość sposobem naszego żywienia jesteśmy w stanie przesunąć ten wskaźnik od 0,01 do 0,02 jednostek. Można więc zauważyć, że jest to znikomy wpływ. Owszem, dietą możemy wpłynąć aż o 1,2 jednostek na pH naszego moczu, jednak granica poziomu jego pH waha się w przedziale 4,6-7,9 co oznacza, że przy tak dużej rozbieżności dieta nie będzie tu kluczowa.

Dieta bogata w produkty zasadotwórcze przyniesie nam wiele korzyści, poprzez zwiększoną podaż warzyw i owoców. Jednak czy na pewno warto wykluczyć z diety produkty kwasotwórcze, takie jak ryby czy orzechy, które są źródłem cennych kwasów omega 3?

 

 

11.PODSUMOWANIE

 

W internecie oraz licznych publikacjach można znaleźć wiele rad na temat wsparcia leczenia boreliozy poprzez sposób żywienia. Przy tak wielu skrajnych informacjach trzeba do wszystkiego podejść z rozsądkiem. Borelioza jest chorobą której leczenie trwa długie miesiące, a niekiedy lata. Dlatego też, dieta którą będziemy stosować nie powinna być dla nas męczarnią czy karą. Co więcej pamiętajmy, że każdy organizm jest inny, każda bakteria Borrelii będzie inaczej się zachowywać w zależności od organizmu oraz będzie dawała inne objawy. Dlatego też jadłospis powinien być dobierany indywidualnie. Tylko dostosowanie go pod naszą chorobę i nasze preferencję przyniesie maksymalne rezultaty.

 

Kilka wspólnych rad jak wspomóc swój organizm w walce z bakteriami i nie zwariować?

  • Opieraj swoje odżywianie na produktach pełnowartościowych. Jedz dużo warzyw, owoców, dobrej jakości tłuszcze, naturalne probiotyki, pełnoziarniste węglowodany, wprowadz do swojej diety buliony, a wyklucz cukier czy alkohol.
  • Pij dużo wody.
  • Wyeliminuj produkty które Ci szkodzą. Jeżeli czujesz się po czymś źle, jesteś bardziej senny, masz wzdęcia- ogranicz jego spożywanie. Naucz sie słuchać swojego orgaznimu.
  • Myśl o swojej diecie jak o wyborze, nie karze. Sposób żywienia który wybierzesz ma za zadanie wspomóc walkę z chorobą, ale również nauczyć Cię prawidłowego, zdrowego odżywienia, który nie może być traktowany jako „od-do”.  
  • Myśl pozytywnie. Nasz umysł jest bardzo silnym narzędziem, który jest w stanie zdziałać cuda.

 

 

12.BIBLIOGRAFIA:

 

Agnieszka Godek:  „Nowoczesne metody leczenia boreliozy z koinfekcją (antybiotyki, żywienie)”

Bordoni, Alessandra, et al: "Dairy products and inflammation: A review of the clinical evidence."

Carson, Jo Ann S., et al: "Dietary cholesterol and cardiovascular risk: a science advisory from the American Heart Association."

Ciborowska H., Rudnicka A., „Dietetyka żywienie zdrowego i chorego człowieka”, 

Diez-Sampedro, Ana, et al. "A gluten-free diet, not an appropriate choice without a medical diagnosis."

Elli, et al:  "Diagnosis of gluten related disorders: Celiac disease, wheat allergy and non-celiac gluten sensitivity."

Tomasz Lesiów: „Wpływ spożywania nadmiernej ilości cukrów prostych i przetworzonej żywności na rozwój grzybicy ogólnoustrojowej oraz stan wiedzy ankietowanych na ten temat”

Fielding, Christopher J., et al: "Effects of dietary cholesterol and fat saturation on plasma lipoproteins in an ethnically diverse population of healthy young men."

https://www.nik.gov.pl/aktualnosci/nik-o-stosowaniu-antybiotykow-w-nbsp-hodowli-zwierzat-w-nbsp-woj-lubuskim.html?fbclid=IwAR3VgYOR8yjjb0POUnjAVPVFhdmgenwZbMR4aws1F1SQmHTCw3g2TaUVSb4

Huang, Jiaqi, et al: "Association between plant and animal protein intake and overall and cause-specific mortality."

Jones, Amy L: "The gluten-free diet: Fad or necessity?"

K. Nieber:  „Wpływ kawy na zdrowie”

Kynast-GalesMassey: „ Effect of caffeine on circadian excretion of urinary calcium and magnesium“

Leonardi, Michela, et al: "The evolution of lactase persistence in Europe. A synthesis of archaeological and genetic evidence."

Mozaffarian, Dariush, Eric B. Rimm: "Fish intake, contaminants, and human health: evaluating the risks and the benefits."

Rafał Nazarewicz: „Konsekwencje stosowania wysokotłuszczowych diet ketogenicznych”

Reese, et al. : "Non-celiac gluten/wheat sensitivity (NCGS)—A currently undefined disorder without validated diagnostic criteria and of unknown prevalence."

Sabine WeiskirchenRalf Weiskirchen: “Resveratrol: How Much Wine Do You Have to Drink to Stay Healthy?”

https://mir.gdynia.pl/ocena-narazenia-konsumentow-ryb-na-szkodliwe-dzialanie-zanieczyszczen/

Sophie C. Killer, Andrew K. Blannin , Asker E. Jeukendrup: „No Evidence of Dehydration with Moderate Daily Coffee Intake: A Counterbalanced Cross-Over Study in a Free-Living Population”

Stephen Harrod Buhner: “Naturalne leczenie boreliozy i jej koinfekcji – chlamydiozy oraz riketsjoz z grupy gorączki plamistej Wydanie drugie, poprawione, rozszerzone, zaktualizowane.”

Willett, Walter C., and David S. Ludwig: "Milk and health."